niedziela, 11 września 2011

Zrobiłam serwetkę:)

Zrobiłam serwetkę,ale nie wyszła tak jak powinna, skorzystałam z tego wzoru, ale wyszło mi znowu coś innego.
I znowu inaczej to wygląda.Zresztą zobaczcie sami i oceńcie.Nawet nie wiem do czego to może posłużyć?
Zastanawiam sie czy pod jakiś wazon ?Nie wiem sama.Oto ona:
I zauważyłam już po skończeniu że zrobiłam za dużo tych jakby płatków i przez to mi sie zawija.
Jakiś czas temu pokazywałam tunikę mojego wykonania,po waszych radach zrobiłam sznureczek i prezentuje sie o wiele lepiej.Sznureczek można sobie przekładać wyżej lub nizej.A może chciałby ktos otrzymać ją odemnie w prezencie?Jeżeli jest ktoś chętny to prosze napisać na e-mail.
Pozdrawiam i fajnie że zaglądacie do mnie i piszecie:)Życzę miłej niedzieli:)

15 komentarzy:

  1. Serwetkę próbowałabym rozprasować, powinna dać się naciągnąć na kształt listka. Albo w gęsty krochmal i usztywnić na kształt jakiegoś falistego rożka na suche kwiaty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. prace szydełkowe mają to do siebie,że trzeba pilnować przerabiania, bo inaczej powstaje np.falbanka, ale nie martw się, nie od razu Kraków zbudowali....próbuj dalej, ale myślę, że jakbyś dobrze ukorchmaliła i upięła szpileczkami to może wyjdzie liść, przecież liście nie wszystkie są jednakowe...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka "zwijana"też ma swój urok,a wiesz już w czym tkwi błąd,więc następna będzie super!A sukienusia super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdybyś nie napisała, to ja bym pomyślała że właśnie taka miała być.I naprawdę ona mi się podoba:)))To jest listek jesienny dlatego pofalowany.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny kotek na starcie, a robótki przecudowne!:) p.s ladny prezencik od betti, ja tez lubie horalky!!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właściwie to nie bardzo wiem co Ci doradzić, a może tylko rozprasuj na mokro, troszkę ponaciągaj, może jakoś się rozprostuje...? Tunika na mnie na pewno za mała, bo ja z tych "większych" jestem :)))zostaw dla siebie, na następne lato, albo na jakiś golfik Ci się przyda! Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Tunika ze sznureczkiem dużo lepiej będzie się układać. Serwetka fajna to nic że się zwija troszkę

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszcze takiego talentu!bardzo bym chciala umiec robic takie cudenka:) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. ale śliczna tunika;)
    a co do serwetki to myslę, że z czasem pomysł przyjdzie sam do czego ją wykorzystać;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje mi się, że możesz ją spróbować lekko podkrochmalić i naciągnąć jednocześnie rozprostowując na boki, a zastosowanie samo się znajdzie. Ja kiedyś robiłam bieżnik i chciałam go pomniejszyć, jakoś niedokładnie policzyłam i też w efekcie się pofalował. Potem kładłam tu i tam, ale nie pasował, a w efekcie odwiedziła mnie koleżanka i tak się jej udał, że potem jeszcze dwa takie same musiałam dorabiać.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. przy takiej tunice jest zapewne masa roboty i... tak po prostu możesz i chcesz ją oddać??? :) mogę zapytać jakich ona jest wymiarów tak mniej więcej? i dziękuję za propozycję:)

    OdpowiedzUsuń
  12. etui zapinam na tę dziurkę bliżej krawędzi, bo telefon mam troszkę duży:)
    a serwetek nie będę na razie krochmalić, bo niekrochmalone znalazły już miejsca w moim pokoju i wyglądają cudnie:)
    mogę tylko zapytać jakimi "nićmi" robiłaś etui? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Serwetka bardzo ładna , myślę ze gdyby zrobic jeden płatek mniej byłoby idealnie,
    a tą bym obrobiła jeszcze rządkiem z pikotkami w innym kolorze i usztywniła fantazyjnie formując,
    pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Belo trabalho combinação de cores perfeita! Seu blog está um encanto, parabens
    Nely

    OdpowiedzUsuń